Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 26


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 26

Przygotowania do ślubu szły bardzo szybko. Na to Sara nie miała wpływu. Teraz jej celem było odkrycie Snape'a. Próbowała go na czymś przyłapać, lecz ty było dosyć trudne. Facet się pilnował.
W ciągu kilku miesięcy nic się nie wydarzyło. Jedynym się sie dziewczynie udało było to, że przełożyła ślub na grudzień. Dokładnie na Wigilię. Jej ojca nie było całymi tygodniami, z Zabinim spotykała się sporadycznie. Typowe omawianie co kiedy ma się odbyć. Nie łączyło ich nic prócz znajomości z Hogawartu i dawnej przyjaźni, którą udawali ze względu na Dracona. Teraz żadne z nich z Draconem się nie liczyło więc i nie i nie udawali przyjaźni.
Przyszedł dzień Wigilii.
Sara stała w czarnej sukni przed urzędnikiem z ministerstwa. Obok niej stał Blaise. Ich dłonie było złączone. Jej serce krwawiło, mimo to na twarzy miała chłodny uśmiech.
Za nimi stali Draco i Pansy.
Słowa przysięgi.
-...I nie opuszczę cię aż do śmierci- puste słowa.
Śmierciożercy patrzyli na swą panią. Wszyscy niby dumni. A jej ojca nie było. Nie oczekiwała tego. Żadnej przyjaznej twarzy, żadnej duszy, która ją zrozumie. Niechciany ślub. Przecież ona nawet tak naprawdę nie znała człowieka, który teraz stawał się jej mężem.
Wspomnienia.
Jeszcze rok wcześniej marzyła, że będzie stała przed Draconem w ślicznej błękitnej sukni. Nigdy nie lubiła białego. Marzyła, że będą razem do końca życia, a na jej ślubie będą obecni jej przyjaciele.
Rzeczywistość.
Ujrzała wokół siebie złote błyski. Teraz ona i jej przyszły mąż stali otoczeni złotym kręgiem.
-Ogłaszam was mężem i żoną- głos urzędnika ledwie do niej dotarł- Może pan pocałować pannę młodą.
Blaise powoli zbliżył swoją twarz do jej twarzy. Złożył na jej ustach najpierw delikatny pocałunek, który wkrótce pogłębił. Wypchnęła to zdarzenie ze swojej świadomości.
Ukłucie w sercu obudziło jej świadomość. Broszka z wężem stawała się ciepła, a w jej duszy rósł niepokój. Nie mogła jednak przerwać uroczystości. Skoro jeszcze nie panikowała,to nie było tragicznie.
Na jej palcu pojawiła się obrączka. Wzięła z poduszeczki podobną i założyła ją na palec męża.
Oklaski śmierciożerców. Życzenia Pansy.
-Bądź szczęśliwa i niech twój plan się uda- szepnął jej młody Malfoy
Jedyna ciepłe słowa. Uśmiechnęła się do niego smutno.
-Dziękuję- przytuliła go szybko.
Miała ochotę płakać, lecz jeszcze była przed nią cała noc.
Jej dłoń spoczywała w dłoni męża. Dziewczyny w jej wieku nie wychodzą za mąż. Umawiają się na randki, chodzą na imprezy, zaczynają karierę zawodową, świetnie się bawią. A ona? Ma męża, gra na dwa fronty i podejmuje ważne decyzje. To było za dużo. Fałszywe uśmiechy. Pierwszy taniec. Blaise objął ją i tańczyli. Teraz rzeczywistość w nią uderzyła. Jej działania stały się zamierzone i celowe. Chciała coś osiągnąć. Uśmiechnęła sie do męża. On ponownie ja pocałował co wywołało zachwyt wśród śmierciożerców. Ponownie rozległy się oklaski. Zmienił się utwór. Podszedł do niej Lucjusz i poprosił ja do tańca. Z gracją podała mu swą dłoń. Blaise tańczył właśnie z własną matką.
Gdy ponownie zmienił się utwór matka Blaise'a podeszła do Sary i odciągnęła ją od tłumu.
-Kochanie, jakaś ty blada! Czyżbym o czymś nie wiedziała?- spytała
-Och, nie proszę pani. To chyba nerwy
-Jaka pani. Mów mi Natalie lub mamo. Jak wolisz.
-Dziękuję Natalie
-Wiesz, nie mogę doczekać się wnuków. Pomyśleć wnuk mój i Czarnego Pana. To wielki zaszczyt.
-Myślę, że nie czas na dzieci. Na razie. Jest wojna. Zakon stawia opór, a ojciec wie, że ja kocham walczyć.
-Widzę w tych oczach coś co często widuję u Severusa. Kogo chcesz tak zabić moja droga?
-Szlamę Granger- wymyśliła na poczekaniu- Osobiście. Chcę widzieć jak cierpi i błaga mnie o śmierć.
-Ou. Z pewnością okazja się nadarzy. Ale teraz zapomnij o tym. Ciesz się tym, że jesteś Czarną Panią, a nie jakąś panienką. Weszłaś w rodzinę czystej krwi, mającą zasady i tradycje.
-Tak Natalie. Masz rację.- uśmiechnęła się i podeszła do Blaise'a
Całą noc trwała uroczystość. Z przyzwyczajenia poszła do swojego pokoju i zabezpieczyła drzwi kilkoma zaklęciami z księgi Slitherina.
Usiadła na łóżku i wyjęła różdżkę. Machnęła nią krótko. W jej dłoni pojawił się pergamin.
Sara Elizabeth Riddle Zabini
I masa innych danych. Nowe nazwisko. Nie wiedziała kiedy zasnęła. Obok śpiącej dziewczyny usiadł czarny feniks. Kilka łez opadło na znamię.
Miała dziwny sen. Salazar Slitherin pochylał się nad jakąś misą. Podeszła do niego.
-Czemu cię spotykam? To miało już nigdy nie nastąpić- zwróciła jego uwagę
-Musiałem to zrobić. Weszłaś na trudną ścieżkę. Wiem, że dasz sobie radę. Muszę ci jednak coś wskazać.
Spojrzała na swego przodka.
-Jak twój ociec traktuje wrogów i przyjaciół?
-Ojciec nie ma przyjaciół. Sprzymierzeńcy i zwolennicy znaczą dla niego tyle samo.
-Dobrze. W jego kręgach jest szpieg. Jedna z osób, których nigdy by nie podejrzewał. Kiedyś szpieg ten, wybrał podobną drogę, którą ty teraz kroczysz. Cierpi od wielu lat. Znajdź go i pomóżcie sobie nawzajem.- gestem wskazał na misę.
Zajrzała tam. W namiocie siedziała Hermiona. Na jej twarzy widać było ślady łez.
-Mogę ich obserwować lub śledzić? Być przy nich?- spytała
-Tak, lecz nie mogą o tym wiedzieć.
Skinęła głową.
-Idź już. Zrób to co słuszne.
Momentalnie się obudziła. Wykonała poranne czynności, ubrała się i zeszła na śniadanie.
Usiadła obok Blaise'a.
-Masz na dzisiaj jakieś plany?- spytał
-Tak i ty też. Prorok, wywiad
-Dobra, idę
Po zjedzonym śniadaniu udali się do Dziurawego Kotła, gdzie czekała na nich Rita Skeeter wraz z fotografem.
Przywitali się i usiedli przy stoliku.
-Saro, kochana świetnie wyglądasz- zwróciła jej uwagę dziennikarka
-Dziękuję , ty też- odpowiedziała
-I ty Blaise. Tworzycie piękną parę
-Raczej potężną- poprawiła ja córka Voldemorta
Zabini objął żonę ramieniem.
-Szybko podjęliście decyzję o ślubie. Znacie się zaledwie półtora roku.
-A po co czekać, skoro wiemy, że chcemy być razem?- stwierdził Blaise
-No tak. Chodzą jednak słuchy, Saro, że na początku byłaś związana z Draconem Malfoyem.I to nie są plotki. Mam zdjęcie.
-Draco był zauroczeniem. Miałam 16 lat, gdy go poznałam. Za miesiąc kończę 18. Ludzia się zmieniają
-Fakt. A jakie macie plany? Czy uwzględniają one dziecko?
Pytanie ciągnęły się w nieskończoność. Później zdjęcia.
Wieczorem Sara była zmęczona i myślała tylko o śnie. Musiała jednak znaleźć jeszcze starych przyjaciół.
Dzięki feniksowi szybko wpadła na ich trop.
W lesie jednak zauważyła Snape'a, który wyczarował patronusa. Srebrną łanię. Podeszła do niego. Położyła mu dłoń na ramieniu. Odwrócił się. Na jego twarzy widniały ślady łez.
-Walczymy po tej samej stronie- stwierdziła i spojrzała na oddalającego się patronusa.
-Dla kogo to robisz?- spytała- Harry'ego nienawidzisz. Dla kogo?
-Nie zrozumiesz- stwierdził swoim zwykłym zimnym tonem
-Nie wiesz tego na pewno. Siedzimy w tym razem. Powiedz.
-Lily Evans- zwykłe imię i nazwisko.
-Miłość i troska. Tego śmierć nie zniszczy. Hermiona to moja kuzynka, siostra cioteczna. Robię to też dla ojca. Lepsza śmierć niż życie w tak wielkim złu.
Spojrzeli na siebie.
-Pomogę panu profesorze Snape.- Otworzyła przed nim swój umysł.
Zajrzał w niego i zaufał.
Uderzył go wielki ból, który czuła. Niemal sam to odczuł.

Dark Angel 16/05/2008 19:03:05 [Powrót] Komentuj


Dopiero odkryłam to opowiadanie i powiem szczerze że jest super :)
Emily 27/02/2009 17:15:56
| brak www IP: 83.13.81.90

Piękne... Ale smutne. Życie nie jest usłane różami... Zapraszam do mnie http://indelible-mistake.blog.onet.pl/
Fami 29/11/2008 01:34:19
| brak www IP: 83.8.171.35

Serdecznie zapraszam do ponownie otwartej Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogward ;)
Jeżeli chcesz poczuć magię Hogwardu, poznać nowych przyjaciół i miło spędzić czas to miejsce dla Ciebie!

http://s--hogward.yoyo.pl


~~

Więc to powoli koniec? Smutne... że już będzie zakonczenie :(
Saily 13/08/2008 11:25:11
| brak www IP: 87.205.216.23

Lenistwo, tchórzostwo. Czytam Wasze pamiętniki, wiersze, przemyślenia. To pouczające, ale z tych osób, które znałem kilka lat temu zostały tylko nieliczne. Może czas już odejść? Może to już czas na mnie?? Pozdrawiam z całego serca i żałuję, że nie piszesz.
Dawid 10/07/2008 22:27:01
| brak www IP: 83.25.223.185

ello zapraszam na naszego bloga z dodatkami
fashion-lays 29/06/2008 21:06:51
| http://fashion-lays.blog4u.pl IP: zalogowany

Chciałem tylko Ciebie pozdrowić. Powodzenia!
Dawid 26/06/2008 10:07:45
| brak www IP: 83.25.232.70

Chciałem tylko napisać, że nie rozumiem Twojej decyzji, szkoda, wielka szkoda! Pozdrawiam serdecznie!
Dawid 11/06/2008 14:03:01
| brak www IP: 83.25.190.143

Hejka! Zapraszam na mojego bloga! Jest już nowa notka po kilku miesiącach przerwy! Oczywiście - proszę także o komentarz xD
cosmo12
cosmo12 30/05/2008 16:56:02
| brak www IP: 83.4.46.107

Boski blog;) Strasznie fajnie się to czyta. Dodaje do ukochanych;)
Leeenkaaa 30/05/2008 15:20:19
| brak www IP: 213.199.194.5

Ubierasz swoją opowieść w piękne zdania, słowa, zwroty. Ciekawa historia, aż żal, że mnie tam nie ma i nie mogę widzieć tego na własne oczy. Teraz Ty musisz być moim i oczami. Czekan na następne wydarzenia. Super! POZDROWIENIA Z SERCA!
Dawid 30/05/2008 10:47:03
| brak www IP: 83.25.193.117


Podstrona: *1* / 2 ______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 104915
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś