Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 21: Na nowej ścieżce


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 21: Na nowej ścieżce

Była już w Serpnente Rezidence. Stała przed ojcem. Najważniejsi śmierciożercy- wewnętrzny krąg stali na około nich i przyglądali się scenie.
-Przyjmiesz Mroczny Znak?- spytał choć w jego tonie można było usłyszeć rozkaz
-Tak- odpowiedziała i podwinęła lewy rękaw
Lord podniósł swoją różdżkę i przyłożył do jej ramienia.
-Morsmordre- to zaklęcie wypaliło na ciele dziewczyny trwały ślad.
I nagle okropny ból. Znamię, które zrobił feniks zapłonęło na czerwono.
-Sprzeciw. To nie było mi przeznaczone- wyszeptała, jednak nikt jej nie usłyszał.
Lecz czym jest przeznaczenie? Czym jest przyszłość? Codziennie los zapisuje na kartach naszego życia, kolejne słowa. Narodziny, Ból, Miłość, Błędy, Łzy, Zło, Żal, Śmierć.
Stanęła obok ojca. Jej nowe miejsce. Została wywyższona. Reszta odeszła w niepamięć. Ból wygrał. Ostatnie co usłyszała zanim upadła to krzyki śmierciożerców i głos matki w głowie:
-Z przeznaczeniem nie wygrasz. Poddaj mu się.
-Nigdy- pomyślała i straciła przytomność
Obudziła się w swoim pokoju. Wstała z łóżka i podeszła do lustra. Ujrzała w nim dziewczynę, prawie kobietę w czarnej szacie. Podwinęła rękaw. Mroczny Znak odznaczał się na jej ramieniu. Wiedziała, że się zaczęło. Postanowiła od razu zacząć wprowadzać swoje plany w życie.
Udała się do ojca.
-Muszę wyjechać- zakomunikowała
-Jaki jest tego powód?- spytał ostro. Miał co do niej inne plany.
-Mam parę spraw do załatwienia.
-Gdzie jedziesz?
-Za granicę
-Egzaminy
-Będę na czas
-A co jeśli ci nie pozwolę?- to pytanie było sprawdzające. Choć była jego córką, nie znał jej.
-I tak zniknę. Mam coś do załatwienia. Stare porachunki.- mówiła tyle ile mogła
-To twoja ostatnia wyprawa bez mojej wiedzy.
-Oczywiście ojcze- wyszła przed budynek i deportowała się
Był wieczór. Stała przed jakimś domem. Weszła na próg i zapukała. Otworzyła jej dziewczyna w jej wieku. Kiedyś przyjaciółka, a teraz?
-Witaj Hermiono.- przywitała się
-Sara. Wejdź- zaprosiła ją
Weszły do kuchni, gdzie była matka Hermiony.
-Mamo to Sara- przedstawiła dziewczynę
Przez chwilę patrzyły na siebie. W końcu odezwała się matka Hermiony, a w jej głosie wyczuwalne były uczucia
-Jesteś taka niepodobna do Jane
-Żałuję, że panią rozczarowałam, pani Granger
-Och- kobieta się zmieszała- Nie to miałam na myśli
-Przyszłam tu by wyjaśnić parę spraw- przerwała jej i podniosła lewy rękaw odsłaniając Znak- a to jest najważniejsze
Hermiona i jej matka zaniemówiły.
-Zrobiłam to Hermiono. To jest potwierdzenie moich słów. Teraz zrobisz to, co przysięgłaś
-Jeśli sytuacja będzie tego wymagała- wpadła w jej słowo
-Tak, jeśli sytuacja będzie tego wymagała- zgodziła się z nią
-O co chodzi?- spytała pani Granger
-To nic ważnego. Teraz najrozsądniej byłoby się nie wychylać. I jeśli coś stanie się w Szwecji proszę to ignorować. Pani mogłaby dalej udawać mugolkę. Wychodzi pani to
całkiem dobrze.- powiedziawszy to opuściła dom zanim ktokolwiek zdążył zadać jakieś pytanie
Deportowała się do Szwecji.
Założyła kaptur na głowę i poszła do najbliższej rezydencji- jej celu.
Zapukała do drzwi. Otworzył jej domowy skrzat.
-Dzień dobry- zapiszczał
-Dzień dobry. Czy zastałam panią Raven?- spytała
-Tak. Zaraz po nią pójdę panienko. Zapraszam do środka- stworzenie zaprowadziło ją do malutkiego saloniku gościnnego i poszło po swoją panią. Po jakiś 10 minutach do pomieszczenie weszła starsza pani. Jej postawa zawierała w sobie jakąś dziwną zaciętość.
-Witam. Co panienkę tutaj sprowadza?- spytała po angielsku, gdyż skrzat poinformował ją, że tym językiem posługuje się dziewczyna
-Witam.- Sara zdjęła kaptur z głowy- Czy słyszała pani o grupie zwanej śmierciożercami?- spytała chłodno dziewczyna.
-Oczywiście. Wieść o nich szybko rozniosła się po całej Europie- fuknęła jakby to pytanie ją obraziło
-Ach. Nie chciałam pani obrazić- udała lekko skruszoną
-Mogę wiedzieć jak się panienka nazywa?!- jej ton był ostry
-Sara Elizabeth Riddle- syknęła i uśmiechnęła się na widok przerażenia kobiety
-Wyjdź stąd! Wygnałam twoją matkę! Jak śmiesz się tu pojawiać?!
-Postawmy sprawę jasno. Ty ze mnie zdejmujesz po dobroci klątwę, a ja cię nie zabijam. Jeśli będę musiała użyć siły to się zastanowię co zrobić zanim cię zabiję- jej głos był spokojny. Mówiła to tak jakby rozmawiała na jakiś błahy temat z kimś kogo ledwie zna, jednak był w nim wyraźnie odczuwalny chłód.
Kobieta nic nie mówiła.
-Słuchaj, życie za życie! Zdajesz sobie sprawę, że ta przeklęta klątwa mnie w końcu zabije?!- wrzasnęła
Kobieta dalej milczała.
-Dobra ja nie mam czasu.- Sara podniosła różdżkę- Imperio
-Zdejmij klątwę- szepnęła
Poczuła jak coś oślizgłego opuszcza jej ciało. Poczuła się wolna. Gdy kobieta skończyła, zdjęła Imperiusa.
-No więc musiałam użyć siły. Zginie pani. Zresztą, i tak by pani zginęła. Ale może być z siebie pani dumna. Umiera pani dla celów wyższych. Dzięki temu nikt nie wyciągnie z pani informacji, które nie powinny nigdy być ujawnione.- Podniosła różdżkę- Ostatnie życzenie?- spytała ironicznie
-Gnij w piekle- warknęła
Dziewczyna uśmiechnęła się szyderczo.
-Och napewno się tam spotkamy.- zironizowała
-Żegnaj babciu- prawie wypluła te słowa- Avada Kedavra- z jej różdżki wystrzelił zielony płomień i uderzył w starszą kobietę. Pani Reven zmarła.
Sara podeszła do skrzata.
-Drętwota
-Obliviate- usunęła wszystkie wspomnienia związane z rodziną jej matki.
Deportowała się się do Serpente Rezidence. Od razu poczła do ojca.
-Jestem- zakomunikowała
-Tak szybko?- spytał patrząc na nią chłodno
-Raczej. Ja swoje sprawy tylko tak załatwiam.- syknęła i wyszła
Poszła do swojego pokoju. Tam zrzuciła z siebie czarną szatę. Była teraz w czarnych spodniach i czarnej bluzce. Podeszła do kufra i wyjęła z niego kilka zdjęć. Usiadła na łóżku i połóżyła zdjęcia obok siebie. Oglądała ludzi, którzy dla niej coś znaczyli. Harry i Ginny. Hermiona i Ron. Susan i Matt. Draco. Dwa zdjęcia szczególnie rzuciły jej się w oczy. Na jednym z nich stała z Harrym, Ronem i Hermioną. Postacie ze zdjęcia machały do niej i uśmiechały się. Na drugim zdjęciu była z Draconem. Przytulali się. Chyba Susan je im zrobiła. Tyle wspomnień. Teraz wszystko się zmieniło.
-Zabiłam. Nie wierzę w przeznaczenie- szepneła do siebie
-Z przeznaczeniem nie wygrasz- i znów głos jej matki w głowie
A może to cichy głos sumienia? Sumienia, o którym zapomniała. Sara stawiała teraz pierwsze kroki na nowej drodze. Nie mogła nikogo winić. Ludzie starali się ją chronić. Garstka ludzi, zaledwie parę osób, ale byli. Lecz ona tak samo jak Harry wiedziała, że przed Voldemortem nikt jej nie ochroni. Jednak kto by chciał teraz chronić córkę Czarnego Pana przed nim samym? Minister magii najchętniej wydałby ją demetorom. Społeczność czarodziejów bałaby się jej. Tylko Dumbledore ją chronił. Tylko on w nią zawsze wierzył. Starał się pokozać jej jaśniejszą stronę życia. Nikt nie jest do końca zły. Nawet Voldemort miał w sobie pierwiastek dobra. On tylko go zagłuszał i niszczył przez całe życie. Dla niego nie ma już ratunku, bo nie potrafi kochać nawet własnej córki.

******************************************************



I znowu notki nie było długo. Teraz wstawię nową dopiero po premierze nowej części "Harrego"
Dzisiaj tylko dwa pozdrowienia. Dla Izzki i Dawida. Dzięki za miłe komentarze ;)

Dark Angel 18/01/2008 19:43:31 [Powrót] Komentuj


Gdzie tylko robię zakupy wszędzie jest reklama nowej książki z Harrym. Coś obiecałaś! Pozdrawiam serdecznie!
Dawid 7/02/2008 14:38:25
| brak www IP: 83.25.200.129

Sssuper opowiadanko... Masz talent.
Nika 6/02/2008 21:26:45
| brak www IP: 77.253.88.185

No niestety musze zgłosić reklamacje na tego bloga...

Wciągnęłam się w to aż za bardzo! To moja reklamacja! Co do rozdziału to jest świetny tylko brakuje w nim emocji... Niewiem czy wiesz o czym mówie... Co czuła itp. ale co tam. To chyba na tyle, jakoś nie mam wenty do dłuższego komentarza pa :*
Kelly 6/02/2008 17:33:33
| brak www IP: 81.190.226.254

Chciałabym zaprosić Cię na kolejny rozdział tym razem IV.
Carmen 5/02/2008 19:25:55
| brak www IP: 87.105.130.49

Nie powinno robić sobie tak długich przerw. Pozdrawiam serdecznie!
Dawid 5/02/2008 13:57:58
| brak www IP: 83.25.187.162

Super opowiadanie :) A może skusisz się wziąść udział w konkursie?? więcej na www.cosmo12.blog4u.pl !
:)
cosmo12 29/01/2008 07:54:20
| brak www IP: 83.5.36.84

Witaj. Sara straciła chyba panowanie nad uczuciami, podeptała sumienie. Myślę jednak, że mogła to być konieczność więc nie będę jej oceniał za występy w Szwecji. Pomóż jej ojcu okazać odrobinę serca dla Sary i w ogóle.
Gratuluję serdecznie i dziękuję za pozdrowienia! Powodzenia!
Dawid 28/01/2008 11:42:30
| brak www IP: 83.25.200.50

dzięki za pozdro podoba mi sie ten 21 rozdział:) jest super zreszta jak wszystkie oby tak dalej:) pozdro:)
izzka 23/01/2008 22:22:34
| brak www IP: 83.4.221.240


______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 104625
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś