Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 16: Klątwa


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 16: Klątwa

Żyć w spokoju. Móc wrócić na wakacje do domu, do rodziców, którzy tęsknią, przy których czuję się bezpiecznym. Dla wielu- norma, dla tej małej garstki uczniów Hogwartu, która nie ma rodziców, lub których rodzice stoją po stronie zła- marzenia, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną spełnione. Ile z tych nieszczęśliwych osób wybierze właściwą drogę i będzie starało się nią kroczyć przez całe życie? Ilu przekroczy na ciemną stronę i stanie u boku Lorda Voldemorta? Tego nie wiedział nikt.

Ranek. Dormitorium dziewcząt.

Wysoka brunetka o niebieskich oczach właśnie kończyła pisać list do swoich przyjaciół.

Hermiono, Harry, Ginny, Ron!


Naprawdę bardzo mi przykro, że tak uciekam bez pożegnania, ale tak będzie lepiej, uwierzcie mi.


Harry, dobrze, że nic mi nie mówisz o tym co wiesz o moim ojcu. Czuję, że będzie chciał użyć legilimencji, ale ja mu się nie dam :)


Ron, wspieraj dalej Harrego i rzuć wreszcie Laveder. :)


Hermiona, jesteś moją przyjaciółką. Masz na Harrego wielki wpływ. Pomagaj mu i ucz się tak dalej to mi pomożesz nadrobić materiał jak wrócę :)


Ginny, dzięki za wszystko, a szczególnie, za twoją przyjaźń. Dręcz Rona póki nie zerwie z Lavender :)


P.S. Wrócę do was, więc się nie cieszcie :)

Sara


Zakończyła pisanie. Włożyła list do koperty i zabezpieczyła zaklęciem tak aby mogli go otworzyć tylko Harry, Ron, Hermiona lub Ginny, po czym położyła go na nocnej szafce Hemiony. Ubrała czarny płaszcz, wzięła kufer i wyszła z dormitorium. Jedna samotna łza spłynęła po jej twarzy. Po 10 minutach była już w gabinecie McConagal. Był tam tylko dyrektor szkoły.
-Wyśle dzień przed moim powrotem feniksa z dokładną godziną o której kominek ma być odblokowany. Ojciec nie dowie się o feniksie. Do widzenia- powiedziała
-Do widzenia Saro- odparł dyrektor i wyszedł z gabinetu pozostawiając dziewczynę samą
Stała w miejscu przez chwilę po czym odetchnęła głęboko i wrzuciła w płomienie trochę proszku Fiuu. Może miała nadzieję, że jeśli wrzuci go mniej to podróż potrwa dłużej. Jeśli tak myślała, to pomyliła się, bo 2 sekundy później była już w Serpnete Rezidence- domu jej ojca. Stała tyłem do salonu, dlatego nie wiedziała, że w pomieszczeniu czeka na nią sam Lord Voldemort. Zdjęła płaszcz i dopiero wtedy odwróciła się do ojca. Lekko zaskoczyła ją jego obecność, bo nie czekał na nią ostatnio. Ostatnio czekał na nią Glizdogon. Człowiek, którym gardziła i którego się brzydziła.
-Witaj Saro- rozległ się zimny głos
-Witaj ojcze- odpowiedziała równie zimnym tonem.
-Expelliarmus!- Voldemort rozbroił córkę i czekał na reakcję
-Czyli najpierw ćwiczymy magię bezróżdżkową. Świetnie przyda mi się mały trening.- odparła beztroskim tonem -Więc popatrz na to- szepnęła i po chwili różdżka była już w jej dłoni
-Wiele się nauczyłaś od naszego ostatniego spotkania.
-Przestań- powiedziała nagle
-Oklumencja. Taak. A więc możesz iść do tego samego pokoju co poprzednio. Jeśli będziesz głodna zejdź do jadalni, albo zawołaj jakiegoś domowego skrzata. Masz jakieś pytania?
-Po co tu jestem?- spytała dziewczyna
-Dowiesz się w swoim czasie- odparł Czarny Pan i odszedł.
Parę godzin później.
-Robisz postępy. Jesteś dobra w ataku, więc na tym się skupię. Obrona nie jest tak ważna, jeśli atak jest wystarczająco szybki- skomentował Voldemort i uniósł różdżkę
-Cruccio- syknął
Tego dziewczyna się nie spodziewała, jednak szybko uskoczyła w bok, uniosła różdżkę i zaatakowała.
-Zasada numer jeden: Ciągłe skupienie. Musisz wykończyć tylu aurorów i członków Zakonu Feniksa ilu zdołasz, zanim oni coś zrobią tobie.
-Dobrze ojcze. Będę o tym pamiętała- odpowiedziała dziewczyna
Voldemorta dziwiło zachowanie córki. Dwa miesiące wcześniej chciała z nim walczyć, a teraz słuchała się go.
Kilka dni później. Salon w Serpnete Rezidence.
-...Tak Panie. Greyback mówił mi ostatnio, że większość wilkołaków jest po naszej stronie. Z wampirami jest gorzej. Ale olbrzymy raczej przybędą. Kusi je zemsta.- mówił jakiś mężczyzna w czarnej szacie z maską na twarzy.
-O przepraszam ojcze. Chyba przeszkadzam.- bąknęła Sara, która weszła do salonu
-Witaj panienko- przywitał się śmierciożerca i ukłonił się przed nią
-Dzień dobry- odparła
-Saro, chciałaś czegoś konkretnego?- spytał Voldemort
-Nie. No, to ja może już pójdę- odparła
-Zaczekaj- zatrzymał ją Tom Riddle- Możesz zostać jak chcesz
Więc została. Czarny Pan przyglądał jej się uważnie. Nigdy nie okazała słabości, nie wspomniała o swoich znajomych z Hogwartu, jakby życie w szkole zostawiła za sobą. Słuchała się go, często znajdował ją czytającą książki o czarnej magii, ćwiczącą złowrogie zaklęcia i rozmawiającą z wężami. Jednak coś w jej zachowaniu go niepokoiło. Wciąż nie chciała poddać się legilimencji. Broniła się, a on nie chcąc stracić jej zaufania nie próbował włamać się do jej umysłu. Co noc był w jej pokoju i spoglądał na śpiącą córkę, zastanawiając się czy nie włamać się do jej myśli. Bał się, że rano może się zorientować, że ktoś szperał w jej głowie. I wreszcie 10 dnia od przybycia Sary do Serpente Rezidece zdobył się na to. Powoli sięgnął do kieszeni i zacisnął długie palce na różdżce.
W tym samym czasie w Hogwarcie.
Harry poderwał się z łóżka i zaczął rozcierać dłonią swoją bliznę. Zabolała go po raz pierwszy od chwili gdy Voldemort opętał jego ciało w ministerstwie magii. Hermiona obudziła się z koszmarnego snu, wykrzykując imię panny Riddle, która w tym samym czasie Sara poderwała się ze swojego łóżka w Serpente Rezidence wykrzykując imię panny Granger.
Voldemort w ostatniej chwili wyciągnął dłoń z kieszeni i podszedł do Sary, która w tym momencie wyglądała na chorą. Na jej twarzy malowało się przerażenie.
Znów Hogwart.
-Harry!-przerażona Hermiona wbiegła do dormitorium chłopców
-Sara- szepnęli jednocześnie
Oboje mieli niejasne przeczucie, że dziewczyna jest w tarapatach.
Ona była na razie bezpieczna. Jednak ten stan nie miał utrzymać się długo. Czarne Pan chciał poczekać tylko do chwili gdy stan jego córki się poprawi.
Ranek. Serpente Rezidence.
-Tato, Draco, n-nie. Tato zostań. D-Draco zostańcie ze mną.- szeptała przez sen dziewczyna. Szamotała się na łóżku jakby coś ją opętało.
-Bellatrix, do cholery!- krzyczał Czarny Pan. Był zły i bezsilny. Jego córka cierpiała, a on nie mógł jej pomóc. Sara trwała w zabójczym śnie i nie mogła się z niego obudzić. Voldemrot próbował wszystkich zaklęć, lecz nie mógł uwolnić córki od cierpienia.
-Sara, obudź się! Otrząśnij się wreszcie!- krzyknął
-Tato zostań... pomóż mi...- szeptała
-Ale jak mam ci pomóc?! Bellatrix daj ten eliksir!
-Draco...- teraz wzywała blondyna ze Slitherinu
-Panie- Bella przyniosła eliksir
-Tom wlał go dziewczynie do ust, to jednak nic nie dało. Sara dalej cierpiała
-Co jej jest?- spytała kobieta
-Gdybym wiedział pomógłbym jej! A teraz wyjdź Lestrange- zdenerwował się Czarny Pan. Kobieta wyszła.
Skłamał. Doskonale wiedział co jest dziewczynie, ale nie chciał jej tego mówić. Sara była obciążona klątwą. Matka Jane, zmarła od niej. Dopadł ją taki sam atak, co teraz Sarę. Klątwa dotyka tylko co drugie pokolenie, jeśli dziewczyna z rodu jej matki zwiąże się czarnoksiężnikiem. Klątwa trwa 200 lat. Więc jeśli Sara byłaby córką kogoś innego byłaby wolna. W tej klątwie była jednak jedna ciekawa rzecz. Osoby, które dostały ataku, wołają tylko ludzi, których w głębi serca kochają.
Nagle buchnął ogień. To wyrwało Czarnego Pana z rozmyślań. Na łóżku dziewczyny pojawił się czarny feniks. Uronił kilka łez które wpadły dziewczynie do ust, po czym zniknął. Po chwili jej ciało nieruchomiało. Oddychała głęboko.
Voldemort został z nią. Bał się, że atak się powtórzy.
-Ile jeszcze wytrzyma? Czy w końcu klątwa zabije ją tak jak jej babkę?- takie myśli nawiedzały Voldemorta, gdy czuwał przy Sarze
Po paru godzinach obudziła się. Ciało strasznie ją bolało.
-Ojcze- nie wytrzymała i rozpłakała się. Tak strasznie się bała. Wtedy, kiedy nie miał kontroli nad sobą myślała, że umrze, że to już koniec.
-Nie wiedziałaś. Ale ja nie wiem nic o rodzinie twojej matki oprócz klątwy. Dumbledore wie, ale on woli milczeć. Jak wrócisz do Hogwartu to powiesz temu starcowi o ataku. On musi ci opowiedzieć o rodzinie matki. Inaczej będziesz błądziła. Lepsza najgorsza prawda niż kłamstwa.- powiedział Voldemort
-Acha, i zostań dziś w łóżku bo możesz być słaba po tym ataku- dodał i wyszedł zostawiając córkę z mętlikiem w głowie.
Po kilku godzinach wyszła z pokoju mimo ostrzeżeń ojca. Znalazła go w salonie razem z kilkoma zakapturzonymi postaciami.
Wszyscy spojrzeli na nią.
-Miałaś zostać dziś w łóżku- zauważył Tom Riddle
-Dobrze się czuję- mruknęła, ale w chwilę później zachwiała się i upadła uderzając głową w stolik. Straciła przytomność.
*****************************************************



Hej! Nowa notka przed wami. W poniedziałek jest rozpoczęcie roku szkolnego. Niezbyt mnie to cieszy, bo będę musiała wstawać o 6.00 rano. Notki nadal będą się ukazywały, ale nie wiem jak często. To będzie zależało od weny i ilości czasu wolnego, a tego będę miała niestety mniej, bo zaczynam naukę w technikum, a od ocen zależy ile moi rodzice przeznaczą na nowy telefon dla mnie. Postaram się publikować notki nie rzadziej niż raz na jednen lub dwa tygodnie. Zapraszam również na zgłasznia się do oceny na blogu http://www.ocenki-blogow-kia.blog4u.pl/ które postanowiłyśmy z moją qpmelą wznowić. Życzę wszystkim udanego początku roku.

Dark Angel 1/09/2007 20:00:21 [Powrót] Komentuj


Nie mam pojęcia, jakim cudem znalazłam się w twoich linkach, ale mimo wszystko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam,
ordinary-hermiona 7/10/2007 18:50:06
| brak www IP: 82.160.29.4

Twój blog został oceniony. Zostaw komentarz pod swoją oceną.
Red 1/10/2007 20:03:43
| brak www IP: 77.65.143.100

Zapraszam na nowy rozdział "Najgorsza Wiadomość"
Carmen 30/09/2007 21:09:37
| brak www IP: 87.105.130.49

Hej:D Od wczoraj jesteś w ulubionych:D nie wiem czy widziałaś;p zapraszamy na nowy odcinek;p
Vicky 30/09/2007 15:46:13
| brak www IP: 83.16.119.218

Hej! Dzięki za komenta, a właściwie za regularne komenty i odwiedziny :D Czekamy na Twój ciąg dalszy!!
Am 25/09/2007 20:28:41
| brak www IP: 83.10.157.43

Hej:D Dzięki za komenta:D Z góry informuję, że nowe notki ukazują się co 2 dni;d nastepna jutro:D
Vicky 24/09/2007 19:27:06
| brak www IP: 83.16.119.218

Ech... Ciągle zbieram się do przeczytania i ciągle coś mi staje na przeszkodzie. Może jutro;p Ponieważ z Am piszemy z wyprzedzeniem, więc dziś jest już u nas nowa notka:D
Vicky 23/09/2007 21:51:44
| brak www IP: 83.16.119.218

Hej :) Vicky ma rację, też zdążyłam przeczytać jedynie jeden rozdział, ale jeszcze będzie czas (mam nadzieję :D). Dzięki, że do nas wpadasz, a co ważniejsze, zostawiasz ślad. trzymaj się!
Am 20/09/2007 16:47:16
| brak www IP: 83.10.98.224

Zdążyłam przeczytać tylko pierwszy rozdział, Am pewnie też. Bo mamy natłok pracy. Ale całkiem fajnie napisane. Dzięki, za komenta.
Vicky 19/09/2007 20:05:24
| brak www IP: 83.16.119.218

Zapraszam na kolejny rozdział „Tajemnica Sword"
Carmen 16/09/2007 20:02:50
| brak www IP: 87.105.130.49


Podstrona: *1* / 2 ______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 102491
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś