Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 12


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 12

Wreszcie minęła przerwa świąteczna. Z samego rana Sara wzięła walizki i udała się do salonu. Wrzuciła do kominka garść proszku Fiuu i weszła w zielone płomienie.
-Hogwart!- krzyknęła.
Po chwili była już w gabinecie McConagal. Nauczycielka jednym zaklęciem zablokowała tunel, którym przybyła dziewczyna.
-Wszystko w porządku panno Riddle?- spytała i uważnie spojrzała na dziewczynę.
-Och tak, oczywiście- odpowiedziała Sara i wyszła z gabinetu. Idąc przez puste korytarze Hogwartu przypominała sobie te ostatnie dni. Były przepełnione bólem i męczącymi lekcjami, których udzielał jej sam Voldemort. Chciałaby o nich zapomnieć. Dotarła do wieży Gryffindoru. Weszła do PW. Nikogo tam nie było. Przeszła przez niego do dormitorium. Rozpakowała walizki. Wzięła ze sobą różdżkę i poszła do miejsca w którym powinien znajdować się Pokój Życzeń. Dotarcie na miejsce zajęło jej jakieś 10 min. Przeszła 3 razy wzdłuż ściany myśląc o miejscu w którym mogłaby się wyżyć, odstresować. Pojawiły się drzwi. Weszła do środka. Jej oczom ukazał się wielki pokój z ciemnymi ścianami. Był pusty. Sara zamknęła za sobą drzwi. I bez zbędnej rozgrzewki zaczęła miotać w ściany najrozmaitsze zaklęcia. Od słabych poznanych w szkole na lekcji, do mocnych i śmiertelnie niebezpiecznych, wyuczonych z księgi, którą dostała od Salazara. W końcu coś zaczęło się dziać. Nie miała siły na zaklęcia, a była tak zdenerwowana, że chciała zebrać siły na to ostanie, najsilniejsze. Pomyślała o ojcu i o tym co zrobił. Wzięła głęboki oddech i rzuciła to zaklęcie niewerbalnie na najbliżej stojącą ścianę. Straciła przytomność. Zaklęcie o mało jej nie zabiło.
-Była zdenerwowana. Chciała się jakoś wyżyć, ale nie zna swoich granic. Posunęła się o krok za daleko- usłyszała jakby z oddali głos jakiejś kobiety
-To nie wszystko Minervo. Była torturowana i to nie raz. Myślę, że to działo się przez całą przerwę świąteczną- dodał drugi kobiecy głos.
-Och, to straszne- pisnęła jakaś dziewczyna
-Albusie, powiedz coś. Musimy coś zrobić. Ona jest w niebezpieczeństwie!- powiedziała natarczywie McConagal.
Teraz Sara wiedziała mniej więcej kto nad nią stoi. Ale nie chciała jeszcze otwierać oczu. Była ciekawa. Przypomniała sobie jakieś momenty z dzieciństwa na wypadek gdyby ktoś chciałby użyć wobec niej legilimencji i słuchała.
-Ona jest bezpieczna przynajmniej do swoich 17 urodzin. Wtedy sama zadecyduje, czy chce dołączyć do ojca, czy do Zakonu Feniksa- odpowiedział spokojnie starzec. Jednak ten spokój to tylko pozory. Wiedział, że tylko ona może pomóc Harremu w zniszczeniu Voldemorta. Ale wolał nie mówić o swoich obawach nikomu. W jego mniemaniu te sprawy to tylko kłopot jego, Sary i Voldemorta.
Nikt nic więcej nie mówił więc Sara otworzyła oczy.
-Och Sara!- zawołała ruda dziewczyna
-Ginny? To ty mnie znalazłaś?- spytała zaskoczona
-Tak.- odparła Ginny
-Dzięki. Uratowałaś mi życie. Mam wobec ciebie wielki dług- powiedziała Sara
-Jaki tam dług. Jesteśmy przecież przyjaciółkami- odparła Ruda.
No tych słów, to panna Riddle się nie spodziewała. Przecież one nigdy nie były przyjaciółkami. Najwyżej kumpelami.
-No cóż trzeba to zmienić- przeszło jej przez głowę
-Dobra spadamy. Nie chce mi się tu leżeć jak ta ostania ofiara.- zakomunikowała
-O nie. Ty zostajesz.- powiedziała szybko pielęgniarka
-Nie, nie chcę. Ja..., ja...- zaczęła szukać pretekstu. Błagalnie spojrzała na Ginny.
-My musimy obgadać wiele spraw. Nie widziałyśmy się prawie 2 tygodnie- Ruda wyratowała ją z opresji
-Proszę- pisnęła grzecznie Sara i spojrzała na pielęgniarkę.
-No dobrze. Ale jak się źle poczujesz od razu do mnie przyjdź- zgodziła się pani Pomfrey
Szczęśliwe wyszły ze skrzydła szpitalnego i poszły do PW Gryffonów.
-Ej Ginny mała prośba. Nie mów nic Świętej trójcy ok? No wiesz, o tym torturowaniu.- poprosiła czarnowłosa.
-Ale musisz im powiedzieć. Hermiona tak się martwiła. I jeszcze tan Krukon z siódmej klasy. Jak przybyłam do szkoły od razu zaczął się dopytywać gdzie jesteś- odparła Ginny
-Wiesz co? Jakoś nie kojarzę jaki Krukon. Możesz mnie oświecić?- spytała Sara
-To się jutro dowiesz, bo on powiedział, że jak cie nie znajdzie dziś to cie złapie jutro przy śniadaniu.- powiedziała Ginny
-Acha, i jeszcze mnie oświeć czemu masz taki zabójczy uśmiech ma twarzy- dodała Sara
-Jestem z Harrym. Chodzimy ze sobą.- wypaliła Ruda
-To świetnie! Tak się cieszę! To chyba najlepsze co mogłam dziś usłyszeć!- krzyknęła córka Voldemorta się zapomnieć o tym co ją czeka. O jej przeznaczeniu i zadaniu, oraz o tym tajemniczym krukonie.
-Naprawdę? Myślałam, że się w nim bujasz.- powiedziała siostra Rona
-Coś ty. Ja tak tylko udawałam, żeby w razie czego go ochronić. Przeznaczeniem potomka jednego z założycieli Hogwartu jest chronić lub zabić tego Który ma moc pokonania Czarnego Pana. Wybrałam to pierwsze.- Sara wyprowadziła z błędu Ginny
-Fajnie. To chodźmy przyjaciółko- podsumowała Ruda i razem weszły do PW Gryffonów gdzie zastały prawdziwą imprezę. Bawiły się do późna. Przez chwilę Córce Voldemorta udało się zapomnieć o tym co ją czeka. O jej przeznaczeniu i zadaniu, oraz o tym tajemniczym Krukonie.
*****************************************************

No więc wreszcie dałam nową notkę. Przepraszam, że tak długo to trwało, ale jak już się raz tłumaczyłam wychodzę z gimnazjum i trochę się stresuję. Ale teraz notki powinny być już regularnie. We wtorek składam papiery do szkół i pozostaje mi już tylko czekać i poprawiać oceny w szkole.

Dark Angel 20/05/2007 18:23:19 [Powrót] Komentuj


sadupadupadsupasdupasdupasdpu
dupa 5/06/2007 18:40:27
| brak www IP: 83.20.62.15

no cóż ta notka nie za bardzo mi się podoba co mam więcej powiedzieć
Marta 2/06/2007 13:39:04
| brak www IP: 62.233.197.50

Na twojego bloga weszłam przypadkowo, ale to opowiadanko to najleprza rzecz jaką dzisiaj czytałam. Prosze wejdz na moją stronkę i skomentuj.
Pa pa bedę wpadac=)
..-+'(*)'+-....-+'(*)'+-....-+'(*)'+-..
nikki 1/06/2007 15:24:31
| brak www IP: 172.143.131.209

Hej:)

Nie dawno założyłam blog z obrazkami więc może wpadniesz i zostawisz komenta?
Jeśli zostawisz komentarza i wpiszesz się do księgi gości dodam Cię do ulubionych.



pOOzdrOOwiOOnka:*
moje-obrazki 26/05/2007 16:47:55
| brak www IP: 83.20.205.168

ajjj zajebista noteczka ;}:}}:} pozdóFFkI
Kristinuś 23/05/2007 20:50:29
| brak www IP: 88.199.44.134

tyyy fajne! ale czy ta Sara jest dobra czy nie? pozdra i wpadnij do mnie :*
dann 22/05/2007 19:25:23
| http://lilly-h.blog4u.pl IP: zalogowany

Świetna notka :) jestem bardzo ciekawa co to za Krukon :) pozdro i czekam na kolejny odcinek :D
Maggie 21/05/2007 18:40:59
| brak www IP: 87.207.154.69

Świetna notka, thx z apowiaodmienie :*
Agfa 20/05/2007 21:10:38
| brak www IP: 81.210.63.226


______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 102491
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś