Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 8


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 8

Minęło kilka dni od tych makabrycznych wydarzeń. Od dwóch dni Sara uczęszczała na lekcje. Harry, Hermiona, Ron i Ben starali się jej pomóc, ale dziewczyn udawała, że wszystko jest ok. Tak naprawdę skrywała w sobie wiele emocji, które niedługo miały pokazać swą moc.
Jak gdyby nigdy nic, rano udała się do Wielkiej Sali razem z Benem, Hermioną, Ronem i Harrym. Wszystko działo się jak zawsze. Sara bawiła się różdżką zmuszając swoją broszkę w kształcie węża do pełzania po stole, co należało do jej codziennych porannych ćwiczeń; Hermiona przeglądała „Proroka Codziennego”, Harry i Ron zajadali się tostami, a Ben czytał jakąś książkę. Tylko on był jedyną zmianą w tym porannym obrazku.
-Dobra. Idziemy. Eliksiry za pół godziny- oświadczyła Hermiona
Reszta wstała i wyszła za nią z Wielkiej sali. Harry, Hermiona, Sara i Ron udali się do lochów, a Ben do wieży Gryffindoru.
Byli mniej więcej w połowie drogi do lochów gdy Harry odezwał się do Sary:
-Widzę, że masz z tym problem. Dlaczego więc nie dasz sobie pomóc?
Dziewczyna gwałtownie się zatrzymała. Harry, Hermiona i Ron zrobili to samo.
-Możesz jaśniej?- spytała siląc się na spokojny ton
-Widzę, że cierpisz. Chcę ci pomóc. Otwórz się- powiedział Harry
-Nie mam z niczym problemu- odparł
-Nie oszukuj nas. Chcemy ci pomóc- nalegał chłopak
-Ale ja nie chcę pomocy!- krzyknęła
-Sara widzę, że cierpisz, a ja nie mogę ci pomóc. To dla mnie trudne- powiedział Chłopiec, Który Przeżył
-Potter! Mówię ci ostatni raz! Daj mi spokój!
-Nie!- krzyknął Harry
-Czemu?!- spytała gniewnie
-Bo mi na tobie zależy!- odpowiedział
-Ale ja nie chcę żeby ktokolwiek się o mnie martwił! Na razie przynosi to więcej szkody niż pożytku!- oświadczyła
Harry już miał coś powiedzieć, ale Sara go ubiegła.
-Nie wtrącaj się do mojego życia Potter! W ogóle nie powinniśmy się przyjaźnić! Powinnam być w Slitherinie, wtedy wszystko byłoby prostsze!
-Sara co ty pleciesz?- spytała cicho Hermiona
-To prawda Hermiono! Gdybym była posłuszna ojcu moi przybrani rodzice by żyli!- odparł i pobiegła do lochów zostawiając za sobą przyjaciół i zbiegowisko, które przyszło oglądać kłótnie.
Lekcje przebiegły w milczeniu, ponieważ Sara nie miała ochoty rozmawiać z Harrym. Harry natomiast nie miał ochoty na żadne rozmowy. Ron i Hermiona bali się odezwać, by Harry i Sara znów nie zaczęli sie kłócić, a do tego nie trzeba było wiele .
Po lekcjach wszyscy w milczeniu wrócili do wieży Gryffindoru.
-Co się stało?- spytał Ben
-Sara i Harry są dzisiaj w złym humorze- odparł Ron
Ben spojrzał na Sarę. Dziewczyna miotała właśnie zaklęciami w swoje pióro. Wyglądała na wkurzoną.
-Mogę się założyć, że te pióro to ja.- powiedział smętnie Harry
-Współczucia stary. I rada na przyszłość: nie wkurzaj jej, bo ona dobrze się pojedynkuje i noo...- Ben nie chciał dokończyć
-Mów- poprosił Harry
-bez większego wysiłku rzuca niewybaczalki- dokończył
-Widziałeś kiedyś żer\by to robiła?- spytał Ron
-W Szwecji był taki koleś. On ją od dłuższego czasu strasznie obrażał. Na meczu quiddicha, kiedy był komentatorem, a ona grała to strasznie ją obraził. Upokorzenie przed całą szkołą. I ona go dorwała po meczu, no i rzuciła na niego Cruciarusa. Nic mu sie nie stało, ale to jak się wił po podłodze. Nikomu nic nie powiedział ze strachu.- opowiedział Ben
-No to po części się wdała w tatusia- mruknęła Hermiona i spojrzala na Sarę, która pisała coś zawzięcie piórem.
-Muszę ją pilnować- pomyślał Harry
Było około 12 w nocy. Hermiona już spała. Sara po cichu ubrała sie i wyszła z dormitorium.
Weszła do Pokoju Wspólnego. Nikogo tam nie było, a przynajmniej tak jej się zdawało. Ubrała sie w czarny płaszcz i zniknęła za portretem.
Szybko przemierzał ciemne korytarze szkoły. Wreszcie dotarła do wielkich drzwi wyjściowych, które prowadziły na błonia. Szarpnęła za klamkę. Były zamknięte. Nie zdziwiła się. Wyciągnęła za płaszcza różdżkę. Szepnęła coś w jakimś nieznanym języku. Zamek wydał z siebie cichy dźwięk. Sara uśmiechnęła się. Ten czar, którego użyła należał do bardzo zaawansowanej magii. Powoli uchyliła drzwi i wybiegła na błonia. Nie zamknęła ich z powrotem. To było po prostu bezsensowne.
Cicho biegła przez błonia w stronę Zakazanego Lasu. Bezszelestnie weszła w gąszcz. Miała cel. Biegła tak szybko jak tylko umiała. Po 20 minutach była na miejscu. Stała na środku niewielkiej polanki, która znajdowała się tuż poza terenami Hogwartu.
-Ojcze!- krzyknęła
Poczekała. Minęło 5 minut, a on się nie zjawił.
-Ojcze! Musimy pogadać!- zawołała
Ponownie poczekała. I tym razem po 5 minutach nikt się nie zjawił.
-Cholera czemu to nie działa? Ten czar musi działać. Jestem poza terenami Hogwartu.- głośno myślała
-Sara.- usłyszała za sobą zimny głos.
Odwróciła się. Teraz stał przed nią Lord Voldemort. Na jego twarzy widniał szkaradny, szyderczy uśmiech.
-Czemu to zrobiłeś? Co ja ci zrobiłam? Jestem twoją córką do cholery!- krzyczała, a z oczu płynęły jej łzy
-Bo to uczucie, którym ich darzyłaś musiało umrzeć. To przez nie działa czar, który rzuciłam na ciebie w sierpniu.- odparł Voldemort
-Ono nigdy nie umrze! Ja ich nadal kocham! Na zawsze pozostaną w moim sercu!- zaprzeczyła Sara
-A co z Potterem? Jego też kochasz?- spytał Voldemort
-Sara zawahała się przez chwilę. Sama nie wie co czuje do Pottera.
-Nie wiem.- odparła
-A Draco Malfoy? Zdawało mi się, że się lubicie. Wolę mieć go w rodzinie. Jego przynajmniej nie muszę wykończyć .- ciągnął Voldemort
-Nie wiem. Ale to nie ważne. On mnie nie znosi.- powiedziała Sara
-I tu się mylisz. Jestem mistrzem legilimencji. On cię lubi, nawet bardzo. Tak bardzo, że jego ojciec też o tym wie i nie potrafi tego ukryć.- zaprzeczył Czarny Pan
-Nie zmieniaj tematu. Wiesz jak ja cierpię przez to co zrobiłeś w Szwecji? Czemu nie jest tak jak w sierpniu?
-Cicho, ktoś tu jest. Zdaje mi się, ze Potter.- powiedział nagle Voldemort
-Harry! Uciekaj! Harry! Mi nic nie będzie! Uciekaj!- krzyczała Sara jak opętana
-Przede mną nie uciekniesz. Nie męcz się. Chodź tu, to może pogadamy.- syczał uradowany Tom Riddle
-Harry nie! Uciekaj! Błagam uciekaj! On nie wejdzie na tereny szkolne! Uciekaj!- krzyczała przerażona dziewczyna
Jednak on nie posłuchał. Zdjął z siebie pelerynę niewidkę i stanął naprzeciw Voldemorta.
Tom Riddle był już na to przygotowany. Trzymał przed sobą różdżkę, która teraz był wycelowana w Harrego.
-Nie! Błagam. Nie zabijaj go. Ojcze zlituj się nie zabijaj go!- Sara błagała swego ojca na kolanach
-Sara nie! Nie musisz go o nic błagać! Proszę wstań- powiedział Harry
Sara wstała i ustała przed Harrym.
-Odsuń się.- warknął Czarny Pan
-Nie dziś. To nie wasz czas. Jeszcze się spotkacie.- powiedziała Sara, ale w języku wężów.
Uczyniła to całkiem nieświadomie. Jednak efekt był natychmiastowy.
-Czemu mówisz w tym języku?- spytał Voldemort
-Bo tak mi się podoba. A czemu ty go nie używasz?- spytała ponownie używając tego języka, ale tym razem świadomie.
-Bo nikt prócz Pottera i ciebie go nie rozumie.- odpowiedział
-Nienawidzę cię . Teraz pozwolisz nam odejść. Jeśli tego nie zrobisz, już nigdy mnie zobaczysz. Będę tam gdzie matka. Sama się zabiję, bo wiem, że ty tego zrobić nie możesz.- zagroziła
Poskutkowało.
-Masz szczęście Potter, że moja córka cię lubi. Inaczej już byś nie żył. Zobaczymy się jeszcze i wtedy nikt cię nie uratuje. Nawet ona.- powiedział i zniknął
-Już, na błonia. Biegniemy, bo jeszcze ten idiota zdanie zmieni!- krzyknęła
-Sara. Nie mów nikomu co się stało.- poprosił Harry w biegu
-Ok, ale już nigdy za mną nie łaź do Zakazanego Lasu To jest zbyt niebezpieczne. Cieszę się, że żyjesz- powiedziała Sara i razem pobiegli do zamku.
*****************************************************
No więc nowa notka. Znów nie napisałam kartki z pamiętnika. Mam mało czasu. Muszę sie uczyć na testy na koniec gimnazjum. To jest dla mnie ogromny stres. Następna notka powinna być w niedziele. Piszczie w komciach co sądzicie o tej notce.



Dark Angel 15/04/2007 18:02:29 [Powrót] Komentuj


Super nocia
Shanti 19/02/2009 16:07:05
| brak www IP: 89.74.165.65

zajebista notka bardzo mi sie podoba twój blog
Kristinuś 20/04/2007 18:24:27
| brak www IP: 88.199.44.134

Hej ;] niestety nie mam Twojego nr GG i proszę Cię, napisz do mnie, bo byłoby mi znacznie łatwiej Cię powiadamiać... Wczoraj pojawiła się nowa notka, na którą serdecznie zapraszam ;)
dramione 19/04/2007 16:48:55
| brak www IP: 80.53.206.226

cześć:) świetna notka, dzięki za komcie na moim blogu
we are LOST 16/04/2007 18:48:54
| http://lost-zagubieni.wjo.pl IP: zalogowany

Cześć! Czytam twoje notki notki od początku, ale ani raz nie napisałam komcia. Masz super opowiadanie tylko notki pokazują się w zbyt dużych odstępach czasu! Proszę zrób coś z tym (więcej notek w mniejszych odsępach czasu).Pozdro!
Jessica 16/04/2007 14:05:30
| brak www IP: 83.30.90.22

Extra notka! Ja poprostu nie mogę się kolejnej doczekac!
Sissi 15/04/2007 18:33:04
| brak www IP: 81.210.63.226


______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 104625
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś