Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 5: Zmiana na lepsze


Ważne:

x Następny rozdział pojawi się najpóźniej za dwa tygodnie.
x Czwarta nowa odsłona strony dzięki : Liluś
x Szablon przystosowany do przeglądarki Internet Explorer chociaż w Mozilli też działa x Nowa notka pojawiła się trochę później niż zamierzałam, ale pewne wypadki uniemożliwiły mi jej napisanie. Jednym z powodów, była oczywiście szkoła, a drugim to, że tworzę nowego bloga. Niedługo pojawi się tu jego adres. Gdy już go stworzę, notki będą pojawiały się częściej.

Sara Riddle

Rozdział 5: Zmiana na lepsze

Był już chłodny listopad. Sara nie sprawdzała Snapa. Dalej trzymała się ze Ślizgonami, z którymi bawiła się świetnie. Byli silniejsi od Świętej Trójcy, która jak nigdy trzymała się teraz razem. W szkole już przestali się jej bać i chłopcy zaczynali zapraszać ją coraz częściej na spotkania. Jednak ona nie miała na to ochoty. Czuła sie zagubiona. Czuła się jak w jakieś pułapce. Nie ufała ojcu. Jej najlepszą przyjaciółką była samotność.
Była sobota około piątej rano. Sara postanowiła wybrać się na błonia. Nigdy nie spała długo. Zawsze chodziła spać późno, a wstawała wcześnie. Ubrała się szybko i wybiegła z zamku narzucając na siebie czarny płaszcz. Zatrzymała się dopiero pod drzewem, które rosło przy jeziorze.
Usiadł pod nim i patrzyła na spokojną taflę jeziora. Tylko kiedy była sama zrzucała maskę obojętności. Nikt nie znał tego oblicza. Sara bała się pokazywać je innym, bo tak łatwo zostać zranionym i cierpieć. Siedziała z pół godziny gdy poczuła, że ktoś się na nią patrzy.
-Potter?! Co ty tu robisz i się nie odzywasz? Szpiegujesz mnie?- warknęła zaskoczona
-Nie udawaj.- odparł spokojnym głosem Harry
-O co ci chodzi? Ja nikogo nie udaję, ja taka jestem.- powiedziała dziewczyna
-Od miesiąca, prawie codziennie tu przychodzisz. Albo wieczorem, kiedy wszyscy już śpią, albo rano, kiedy inni jeszcze śpią.- mruknął Potter
-A więc mnie śledzisz- stwierdziła Sara i już miała iść, gdy poczuła, że chłopak chwycił ją za nadgarstek
-Czemu udajesz? Czemu grasz? Po co ci to?- spytał nadal trzymając dziewczynę
-Ja taka jestem. Nikogo nie gram.- odpowiedziała
-Nie kłam. Choć raz bądź szczera.- poprosił Chłopiec- Który- Przeżył
-Skąd ty możesz wiedzieć czy ja kłamie. Co ci tak na tym zależy?- spytała Sara, po raz pierwszy spokojnie
-Bo...- urwał, a dziewczyna spojrzała mu w oczy. Ku jej zdziwieniu nie było tam nienawiści, ale coś innego. Coś nieodkrytego.
-Potter szczerość za szczerość. Ty mi powiedz czemu ci tak zależy, a ja powiem ci jaka jestem- zaproponowała
-Riddle, ty nie jesteś taka jak ojciec. Ty jesteś jakaś inna. Inna niż wszyscy Ślizgoni. Nie masz manii na punkcie czystości krwi. Jesteś pamiętliwa, ale jeśli kogoś nienawidzisz masz powód. Jesteś interesująca. Nie jesteś zła.- wyjaśnił Potter
Sara jeszcze raz na niego spojrzała. Jego oczy wydawały jej się teraz takiej dziwne. Wyrażały troskę i nadzieję. I tak przez długą chwilę patrzyli sobie w oczy.
-Nie zakochuj się we mnie- powiedziała nagle Sara i uciekła do zamku.
Wbiegła z impetem do dormitorium.
-Cholera jasna o co mu chodzi!?- spytała sama siebie, ale chwilę później wzięła torbę i wyszła z dormitorium.
Poszła wraz z innymi Ślizgonami na zaklęcia. Oczywiście maska zimna i tych wszystkich cech już przysłaniała jej prawdziwą osobowość.
Gadała właśnie z Pansy gdy nadleciał do niej liścik. Potter nabazgrał coś, że on, Ron i Hermiona chcą pogadać.
-A co mi tam. On i tak już wie jaka jestem.- pomyślał i odesłała odpowiedź twierdzącą.
Po lekcjach czekała już w umówionym miejscu. Było 5 minut za wcześnie, więc zdziwiła się gdy ujrzała przed sobą szlamę Granger. Nic nie miała przeciw mugolakom, ale jakoś Granger nie lubiła.
-Przepraszam- powiedziała nagle Hermiona- Nie jesteś zabawką Malfoya, ale jakoś tak wyszło. Jeszcze raz sorki.
-Nie ma za co.- odparła Sara i też zdobyła się na przeprosiny odkładając na bok dumę- I sorry za szlamę. Ja nie mam nic przeciw mugolakom, w ogóle nie klasyfikuję czarodziei.
-Wiesz chcieliśmy się z tobą spotkać, bo to dziwne jaka jesteś. Czemu byłaś taka na początku, a później przystopowałaś- wyjaśniła Hermiona
-Nie mogę wam powiedzieć wszystkiego, ale uwierz mi, Voldemort krzywdzi także swoich bliskich. A on jest dla mnie dobry. Chce dla mnie jak najlepiej. Ale on jest zaślepiony nienawiścią. Myśli, że moje dobro jest przy nim.- odparła Sara, która poczuła nagły przypływ sympatii do Granger
-Choć, Harry może poczekać- powiedziała nagle Hermiona i pociągnęła Sarę za sobą.
Po 10 minutach stały przed gabinetem Dumbledore.
-Po co tu jesteśmy?- spytała Córka Czarnego Pana
-Tiara- odpowiedziała zagadkowo Hermiona i zapukała w drzwi. Rozległo się ciche „Proszę” i Hermiona wraz z Sarą weszły do gabinetu.
Dyrektor zdziwił się na ich widok. Wiedziała bowiem, że te dwie dziewczyny szczerze się nienawidziły, a tu proszę, stoją sobie w jego gabinecie i to razem, a żadna z nich nie chce sie kłócić.
-Panie profesorze, musimy coś sprawdzić i potrzebna nam jest Tiara Przydziały- powiedziała Hermiona
-Ależ panno Granger, Tiara nigdy się nie myli- powiedziała spokojnie Dumbledore
-Proszę Pana, pan wie co potrafi mój ojciec. Chcę tylko sprawdzić- poprosiła Sara
Dyrektor nie odpowiedziała tylko wziął tiarę.
-Gotowa?- spytał
-Tak- odparła Sara, a dyrektor włożył na jej głowę tiarę
-Jakieś niezwykłe zaklęcia czaiły się wtedy w tobie. Mam dla ciebie radę: Odejdź od ojca, bo przez niego cierpisz. Odrzuć też maskę, a zyskasz najlepszych przyjaciół i będziesz dziękować losowi za to, że tu jesteś.- powiedziała tiara i po chwili krzyknęła: GRYFFINDOR!
-Hmm, właśnie pomieszaliśmy ojcu szyki- ucieszyła się Sara. Uwierzyła tiarze. Wiedziała, że musi wiedzieć dużo, i chciała zastosować się do jej rady.
-Powinnaś się dziś przenieść. No zmykajcie już. Do zobaczenia na kolacji.- powiedziała dyrektor wyraźnie szczęśliwy, a w jego oczach można było dostrzec coś jeszcze.
Hermiona i Sara wyszły z gabinetu.
-Hasło do naszej wieży to: Puchar dla lwów. Będę na ciebie czekać w Pokoju Wspólnym- wyjaśniła Hermiona
-Poczekaj. Może chcesz zwiedzić loch i przy okazji mi pomóc?- spytała Sara
-No mogę- odparła Hermiona i razem poszły do Slitherinu.
Całą drogę rozmawiały. Sara była wdzięczna za to, że Hermiona ją uwolniła z sideł zła w które powoli się zanurzała. Sara szybko się spakowała i gdy wychodziły natknęły się na Dracona, który był bardzo zdziwiony tym co zobaczył.
-Draco, ja nic nie powiem o moim ojcu, o tym co wiem. Mi pomogli, ty też masz szansę. Ja tu nie pasuję. Mój ojciec o tym wiedział dlatego rzucił na mnie zaklęcie, które dawno przestał działać. Harry nie jest zły. Hermiona mi pomogła. Chcę nadal utrzymać tą przyjaźń, tyle, że z dala od ojca. Przenoszę się do Gryffindoru. Będę tęsknić, za naszymi rozmowami do późna w Pokoju Wspólnym.- powiedziała Sara i przytuliła się do chłopaka. Ten stał oniemiały.- Powiedz coś- poprosiła
-Żegnaj- powiedział obojętnie Draco, a Sarze zaszkliły się łzy w oczach.
-Sara chodź. Nie możemy tu stać cały dzień.- ponagliła ją Hermiona. Sara ruszyła przed siebie, ale Hermiona spojrzała na Dracona- Malfoy ty chamska kreaturo, jesteś najgorszym draniem na świecie jakiego miałam nieszczęście poznać.- syknęła do chłopaka
-Spadaj szlamo. Oby dwie wynoście się do śmierdzącego Gryffindoru.- zawołał za nimi Malfoy
Sara i Hermiona poszły do Gryffindoru.
-Możesz spać w moim dormitorium. Jeszcze nikt nie zajął tych łóżek po Alicji i Angelinie.
-Dzięki, jesteś dla mnie taka dobra, a prawie mnie nie znasz. Mogłabyś mnie nienawidzić tylko dlatego, że jestem jego córką- powiedziała Sara
-Malfoy nie zasługuje na przyjaźń z tobą- wypaliła Hermi
-No tak chodźmy, muszę się rozpakować.- przypomniała Sara i obie poszły do dormitorium
-Co wy tu robicie?!- krzyknęła Hermiona widząc Harrego i Rona łażących sobie po ich dormitorium
-Jedno zaklęcie i po krzyku- wyjaśnił Ron
-No musimy zobaczyć czy starczy miejsca na imprezę powitalną- zaśmiał się Harry
-Nie, no nie musicie- wyjąkała Sara
-Musimy- przerwał jej Ron i szeroko się uśmiechnął
-Dzięki, jesteście tacy mili, a ja byłam taka okropna.- powiedziała Sara
-Było minęło, Czarny Pan zginie, a Dumbledore przypilnuje, żeby się do ciebie nie odzywał. Będzie ok, nie martw się.- pocieszał ją Harry
-Nie chodzi o ojca. Z nim dam sobie radę.- wyjaśniła dziewczyna
-A o co?- spytał Ron
-Malfoy- powiedziała Hermiona
-Nie przejmuj się tym gadem. No, a teraz idziemy na błonia.- powiedział Ron i złapał Sarę za nadgarstek. Cała czwóra wyszła z dormitorium szczęśliwa, że wreszcie się odnaleźli.



*****************************************************Hej!!! Sorki, że tak długo nie pisałam, ale byłam chora i nie za bardzo mi się chciało. Chciałam napisać coś porządnego, ale raczej mi nie wyszło. Przepraszam jeśli ta notka jest beznadziejna, ale piszę ją jeszcze kiedy muszę siedzieć w domu.
Następna notka ukażę się w tę sobotę wieczorem, a jeśli nie na pewno pojawi się w następną. PRZYPOMINAM równieź o tym, że założyłam listę powiedamianych. Informuję, aby ci którzy chcą się tam znaleźć napisali o tym w komentarzy lub księdze. Narazie informuję tych, którzy mają mnie w ulubionych.

Dark Angel 15/03/2007 12:07:59 [Powrót] Komentuj


U mnie news :)
4si4 25/03/2007 01:07:16
| brak www IP: 83.18.250.82

nowy odcinek :)zapraszam:*
dramione 24/03/2007 14:57:08
| brak www IP: 80.53.206.226

Nowa notka ^^
dramione 21/03/2007 15:40:15
| brak www IP: 80.53.206.226

Hejka! :* Znów zmieniłam avatar. Informuję, na wypadek, gdyby ci się pomyliło. ;) Dawaj kolejną notkę, bo zwariuję bez twojego opo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Skończyłam.
Pozdrawiam.
Jules.
Jules 20/03/2007 13:36:02
| brak www IP: 83.8.234.40

Ach... Przepraszam,że tak dawno nie komentowałam tego bloga. :( Jeszcze raz przepraszam! Co do opowiadania, nie mam żadnych zastrzeżeń.Dobrze,że Sara zmienia się na lepsze, i że trafiła do Griffindoru....
Pozdrawiam i wpadaj do mnie!:*
Jules 20/03/2007 08:56:38
| brak www IP: 83.8.214.59

Nowa notka u mnie :) zapraszam serdecznie :)
dramione 18/03/2007 11:30:52
| brak www IP: 80.53.206.226

masz fajny blog więc dodaje cię do ulubionych
a.w. 18/03/2007 11:02:33
| brak www IP: 213.76.159.29

Notka fajnie napisana. Ty też to masz głowę do wymyślania tych opowiadań. Fajna muza na blogu. Bardzo lubię Avril Lavigne. Dodaję do ulubionych. Pozdrawiam;)
karcia09 18/03/2007 10:47:36
| brak www IP: 84.40.189.156

Czesc!uwielbiam takiie blogi wiec che zaprosic cie do poddania blogi naszj ocenie.Jesli juz sie zglosisz to badz laskawa zglosic sie do oceniajcej nazywakacej sie inna oraz prosze cie przeczytaj regulamin
inna 16/03/2007 19:15:14
| brak www IP: 84.71.191.190

Fajny blog;) Fajnie piszesz. Wpadnij do mnie:)
Katris 16/03/2007 15:13:08
| brak www IP: 83.30.196.142


Podstrona: *1* / 2 ______________________________________________________________
Najlepsze Blogi anna-weaslay.blog4u.pl kanaan-dawid-imm.blog4u.pl kimberly-ann-potter.wjo.pl lunatyk-glizdogon-lapa-i-rogacz-vs-wsciekle-dziewczyny.wjo.pl lilyannevans.blog4u.pl avrilka011.blog4u.pl oris-mori.blog4u.pl
pharry.blog4u.pl sissipetter.wjo.pl susan-bones-sen-jednorozca.blog4u.pl hermiona-i-draco.blog4u.pl ciemna-strona.blog4u.pl zielonooka.blog4u.pl ocenki-blogow-kia.blog4u.pl
h-p.blog4u.pl milosc-nie-ma-granic.blog4u.pl nicole-riddle.blog4u.pl corka-voldemorta.blog4u.pl black-cat.blog4u.pl sweety-ocenki.blog4u.pl o-ceny.wjo.pl
early-years-in-hogwart.blog4u.pl . lilystory.blog4u.pl . the-lost-chapters-of-marauders.blog4u.pl marta.blog4u.pl moje-zycie-to-nie-bajka.blog4u.pl
lost-time-of-hogwarts.blog4u.pl

Linki

Czasy Huncwotów
sekrety-serca-lily
marauders-and-girls
po-prostu-lilka
pamietnik-liliy-evans-nastoletniej-czarownicy
lily-james-i-inni
nie-jestem-ruda
hp-1960
Hermiona Granger i Severus Sna
cloak-of-courage
Historia Hermiony i Snape'a
HG/SS i ich historia
Severus+miłość?
Przeciwieństwa się przyciągają
Oxygene Lady
SS/HG
Tacy różni, a jednak podobni
Historie z Hogwartu
potterowie-bez-voldemorta
zanik-uczuc
harry-potter-i-dziedzic-przodkow
harrypotter-blizna
harry-potter-siodma-czesc
zamek cienia
when-harry-won
mroczne-tajemnice-milosci
julien-riddle
Nie klikaj! Lepiej tego nie rób!
hp-mroczna-otchlan
wampirzasty-elf
harrypotter-moc
harry-ginny-or-draco-hermiona
harry-ginny-milosc
ginnyharry
harry-potter-i-potega-milosci
wnetrze-serduszka-ginny-weasley
hp-ostatnia-walka
krolewskakrew
ordinary-hermiona
dziedzic-voldemorta
hermiona-granger-czy-diana-riddle
diary-hermiony-riddle
hp-another-story
selene-dark
Opowiadania o Draco i Hermioni
draco-hermiona-love
wielka-milosc-hermiony-i-dracona
dracon-i-hermiona
hermiona-draco
gryfonka-and-slizgon
hermiona-dracon-i-wielka-milosc
draco-hermiona--tak-wyszlo
rozni-polaczeni
gomenasai
latorosl
hermiona-15
smierciozerczyni-z-wyboru
milosc-w-nienawisci
jak-to-dalej-bylo
dramione-od-poczatku
Potterowskie, ale inne
Dwoje różnych ludzi, a jednak ich drogi się połączyły
Życie Joscelyn Snape
Germiona Granger& S. Snape& D. Malfoy
Z forum i innych zakątków inte
Szczęśliwe dni w piekle
Przecinając więzy
Poprzez mury
Zastępcza matka
Zemsta Hermiony
Długi czarny płaszcz
Długi
Z innej beczki
sword-of-glory

______________________________________________________________ Layout wykonała:Liluś.
Na zdjęciu widnieje Sophia Bush.
Fotografia znaleziona na :Sweetalendet
Pattern znaleziony gdzieś w :Google.
Szablon wykoany tylko dla OWEGO bloga, dla kochanej siostry.
Jeżeli Ci to nie pasuje to Avada Kedavra!
Czarodziei: 104625
Zalinkuj || Księga || Pisz
xRozdziały: xIx IIIx IVx Vx VIx VIIx VIIIx IXx Xx XIx XIIx XIIx XIVx XVx XVIx XVIIx XVIIIx XIXx XXx XXIx

XXIIx
HTML: By Liluś